Rzeźnik z Rostowa

Rok 1978. Związek Radziecki. Schyłek okresu dobrobytu Leonida Breżniewa. Przenieśmy się do Rostowa nad Donem. To przemysłowe miasto, jedno z najważniejszych ośrodków naftowych ówczesnego ZSRR żyło swoim, sielskim, radzieckim życiem. Dzieci do szkół lub na plac zabaw, dorośli do pracy, a starsze babuleńki krzątały się po podwórku. Niestety. Na obwód rostowski niedługo paść miał blady strach, gdyż tam grasował największy seryjny morderca Rosji, którego można spokojnie przyrównać do Hannibala Lectera.

Tym człowiekiem był 42 letni Andriej Romanowicz Czikatiło. Urodził się on w 1936 r. w ukraińskiej wsi Jabłocznoje. Jego rodzice pracowali w kołchozie ( radziecki odpowiednik PGR-ów w PRLu) i za swoją pracę nie otrzymywali zapłaty, tylko możliwość uprawianie małego pola na własne potrzeby. Kiedy mały Andriej za długo bawił się na polu matka przestrzegała go słowami: Miałeś brata Stiepana. Pewnego dnia on za długo bawił się na polu. Porwali go sąsiedzi i zjedli. Uważaj, abyś nie podzielił również jego losu. Istnienie brata mogło być wymyślone, ale sytuacja jak najbardziej mogła mieć miejsce. W tamtym okresie przymusowa kolektywizacja Ukrainy oraz wysokie kontyngenty żywnościowe spowodowane przez Stalina spowodowały, że w przeciągu trzech fal Wielkiego Głodu ( 1932-33, 1936-38, 1946-47) zginęło wg różnych szacunków od 10 do nawet 15 mln obywateli tej Republiki radzieckiej. Aby przeżyć ludzie często uciekali się do kanibalizmu. W puli tych 2 mln, które zmarło w trakcie drugiej fali głodu należy wliczyć ok. 10 tys. ludzi skazanych przez NKWD na śmierć za kanibalizm. To właśnie wywołało u Andrieja fascynację ludzkim mięsem. W 1941 r. wybucha tzw. Wielka Wojna Ojczyźniana. Ojciec zostaje zaciągnęty do Armii Czerwonej i zostaje wzięty do niewoli. Dwa lata później rodzi się jego siostra Tatiana – owoc gwałtu dokonanego na jego matce przez niemieckiego żołnierza. Wszyscy patrzyli na niego spode łba, gdyż był tzw CZSIRem, czyli w tłumaczeniu, „Członkiem rodziny zdrajcy ojczyzny „, gdyż właśnie tak traktowano rodziny np jeńców wojennych. Ten tok myślenia zanikł po odwilży w 1956 r. Andriej chciał wstąpić na Wydział Prawa Uniwersytetu Moskiewskiego, ale nie przyjęto go. Uważał, że przez to iż przez przeszłość swego ojca. Aby udowodnić swoją wartość wstąpił do wojska, gdzie został łącznościowcem. Wcześniej wstąpiło do KPZR i KGB. Jako młody człowiek podobał się dziewczynom. Kiedy jednak zostawał sam na sam z kobietą okazało się, że „nie mógł stanąć na wysokości zadania „. Gdy dziewczyna Andrieja wyglądała się o jego problemach z potencją swoim znajomym to wówczas do określeń „dziwak”, „zdrajca” dołączyło „impotent”. Jako, że nie dostał się na wymarzone studia ukończył szkołę podyplomową i został nauczycielem języka rosyjskiego w szkole w Nowoszachtyńsku. Sprowadził rodzinę do siebie, gdyż powodziło mu się całkiem nieźle. W dowód wdzięczności Tatiana zapoznała brata ze swoją 24 letnią koleżanką Feodozją. Para szybko wzięła ślub. Żonie Andrieja nie przeszkadzała impotencja męża oraz późniejsze jego morderstwa. Niestety dyrekcja i uczniowie nie lubili Andrieja. Po pierwsze ze względu na jego dziwne zachowania, po drugie lubił podglądać uczniów w toalecie. Jako, że był partyjniakiem kazano mu zmienić placówkę. Przeprowadził się do Szacht. Tam też kontynuował podglądanie uczniów, do tego stopnia, że chciał zgwałcić śpiącego w internacie ucznia. Reszta lokatorów pokoju stanęła w obronie śpiącego kolegi i pobili go. Po tym incydencie Czikatiło zatrudnił się jako zaopatrzeniowiec. Ponadto kupił sobie domek nad rzeką Gruszewką. Tam dokona swojego pierwszego morderstwa.

22 grudnia 1978 r. zaczepiła 9 letnią Jelenkę Zakotnową. Dał jej zagraniczne słodycze i zaprosił do owego domku. Wtedy rozpętało się piekło. Czikatiło związał dziewczynkę i próbował zgwałcić, ale kiedy mu nie wyszło zadźgał dziewczynkę nożem. Wtedy odczuł satysfakcję seksualną. Myśląc, że dziewczynka nie żyje wrzucił ją do rzeki. Jak wykazała autopsja dziewczynka zmarła dopiero w wodzie. Milicja prowadziła śledztwo i dzięki świadkowi oraz dyrekcji szkoły w której pracował Andriej wzięli go na cel, ale ze względu na mocne plecy w partii znaleźli innego podejrzanego-Aleksandra Krawczenkę, który został stracony za morderstwo małej Lenki. Następną ofiarą Rzeźnika była Liuba Biruk. Czikatiło zwabił ją do lasu i próbował zgwałcić ale kiedy mu nie wyszło zadźgał dziewczynę.

Prawdziwe piekło rozpętało od 1982 r. Wówczas zabił 22 osoby, rok później liczba ofiar wzrosła do 30, a w 1984 r. do 37 osób. Milicja blokowana przez partię nie dopuszczała myśli o seryjnym mordercy, gdyż był to wytwór „złej, zachodniej, kapitalistycznej zgnilizny”. W tymże 1984 r. śledztwo przejął inspektor Kostojew, który rzucił wyzwanie partyjnemu betonowi. W tajemnicy przed partią poprosił o pomoc najlepszych psychiatrów. Odpowiedział tylko dr Buchanowski, który opracował profil psychologiczny „obywatela x”, jak inaczej nazwano mordercę. Gdy partia się dowiedziała Kostojew rozegrał ich po mistrzowsku. Wiedząc, że partia będzie szukać na niego haków postanowił uprzedzić ich atak i zbierał haki na partyjniaków. I zagroził, że jeśli nie zostawią mu pola działania to on wyśle na nich te haki do centrali. Funkcjonariusze partyjni ustąpili, ale obserwowali Kostojewa. Przeglądając akta zauważył, że nazwisko Czikatiło powtarza się aż za często. Kazał obsadzić milicjantami i wojskiem wszystkie dworce kolejowe i autobusowe w promieniu 100 km.

Złapano Czikatiłę jak rozmawiał z dziewczyną, ale spisano go i wypuszczono do domu. Gdy jeden z ochotników podał rysopis spisanego przez niego podejrzanego Kostojew wrócił do rysopisu, który podał świadek w 1978 r. Podobieństwo było uderzające. W listopadzie 1990 r. Andriej Czikatiło został aresztowany. Przez 8 dni przesłuchań nie udało się nic z niego wyciągnąć, dopiero 9 dnia Kostojew wprowadził do sali przesłuchań dra Buchanowskiego, który odczytał podejrzanemu profil psychologiczny „Obywatela X ” ( był to także pierwszy profil psychologiczny w historii Rosji). Gdy psychiatra zaczął czytać podejrzany zalał się łzami i przyznał się do 56 morderstw. Jeździł z milicją na wizję lokalne. Proces rozpoczął się 1,5 roku później. Oskarżony był umieszczony pod strażą, w kuloodpornej klatce, aby ludzie nie dokonali na nim samosądu. Po kilku miesiącach procesu Andriej Romanowicz Czikatiło, zwany „Rzeźnikiem z Rostowa ” lub „Obywatelem X” skazany został na karę śmierci. Wyrok wykonano w walentynki 1994 r. W chwili śmierci miał 58 lat.

Epilog

Sprawa Rzeźnika z Rostowa jest żywa do dziś.
Rok po wykonaniu wyroku, w 1995 r. swoją premierę miał amerykański film pt. „Obywatel X”. Ponadto w swoich zeznaniach Rzeźnik przyznał się, że kilka ze swoich ofiar skonsumował. Można rzec, że kanibalistyczne skłonności fikcyjne go doktora stworzonego przez Thomasa Harrisa były odzwierciedleniem czynów dokonanych przez Rzeźnika z Rostowa. Całą grozę dopełnia fakt, że miał naśladowcę. Nazywał się on Aleksandr Juriejewicz Piczuszkin zwany,, mordercą z parku Bitcewskiego” lub „szachownicowy morderca”, zaś mordercą, który „pobił” niechlubny rekord ustanowiony przez Czikatiłę, był były milicjant Michaił Popkow ( „Maniak z Angarska”, „Wilkołak z Angarska”), który łącznie zabił 70 kobiet.

Opracował: Łukasz Lubiński

Materiały:

1. https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/305049868-Andriej-Czikatilo-Rzeznik-z-Rostowa.htm l
2. ,, Dorwać bestię ” RMF FM,podcast 12, ,, Andriej Czikatiło, Rzeźnik z Rostowa”
3. ,, Kryminatorium”, podcast 83 ,, Rzeźnik z Rostowa „

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments