Blok samobójców

– Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje. Nie można wykluczyć, że niektóre osoby o szczególnych cechach osobowości, mające zamiar rozstać się z życiem, wybierają wieżowiec przy Lwowskiej dlatego, że są pod wrażeniem krążącej od dawna pogłoski, że jest to „blok samobójców” – mówi Wiesław Pachowicz, lekarz-psychiatra.

Lwowska 59 w Tarnowie to jeden z bardziej znanych adresów w tym mieście. Obrósł już niemałą legendą. Jest nazywany „blokiem samobójców”. Choć z początku myślałam, że mam do czynienia z kolejną Urban Legend, to tu mogłam się nieco pomylić…

Niech się pan nie dziwi, że niektórzy są tacy wyczuleni – mówi kobieta, która spaceruje z kilkuletnim dzieckiem obok osławionego bloku.

Wielu mieszkańców osławionego wieżowca twierdzi, że nad blokiem wisi fatum, że jakieś nadprzyrodzone siły ściągają tutaj zło. Zastanawia też fakt, że połowa samobójców, którzy mieszkali w innych dzielnicach, specjalnie wybierała ten blok, mimo że w pobliżu znajduje się sporo innych podobnych wieżowców – można przeczytać w jednej z licznych publikacji na ten temat.

– Doprawdy nie wiem, dlaczego w tym bloku dochodzi do tylu nieszczęść, ale bardzo mi przykro z tego powodu, gdyż zapewne mit „bloku samobójców” niekorzystnie wpływa na samopoczucie zamieszkałych tam lokatorów. Jako spółdzielnia będziemy się zastanawiać, co zrobić z tym problemem. Nie wykluczam, że w oknach na klatkach schodowych, począwszy od 4 piętra wzwyż, zamontujemy kraty zabezpieczające. Jeszcze raz musimy wszystko to przemyśleć – mówi Stanisław Plichta, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaskółka” (w jej zasobach znajduje się blok przy ul. Lwowskiej 59).

Nie jest znana dokładna liczba ofiar. W artykule z 2001 roku możemy spotkać się z informacją, że ofiar było czternaście, ale już w późniejszej publikacji, że „tylko” siedem…

To wszystko przez was, przez dziennikarzy. Wymyśliliście „blok samobójców” i tak już zostało. Trudno będzie pozbyć się tej łatki – mówi trochę poirytowana pani, wracająca do domu z zakupami.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie pojawiło się określenie „blok samobójców”. Czy jest to wymysł dziennikarzy, czy nazwa od dawna zakorzeniona wśród mieszkańców? Prawdopodobnie o wieżowcu przy Lwowskiej 59 mówiło się tak już wcześniej na mieście. Możliwe jest, że nazwa ta towarzyszy temu budynkowi od pierwszych lat jego istnienia. Pierwsze przypadki samobójstw miały zostać odnotowane już pod koniec lat 70. Już wtedy z najwyższych kondygnacji mieli się rzucać desperaci. Lata komuny utrudniły przepływ danych. W tamtych czasach niewiele mówiono o samobójstwach. Ówczesna władza tuszowała takie sprawy. Wszystko zostaje więc jedynie w naszych domysłach.

– Ja tu mieszkam od niedawna, ale co się nasłuchałam od sąsiadów! Opowiadali, że w przeszłości niektórzy specjalnie tu przychodzili, a nawet przyjeżdżali, żeby ze sobą skończyć. Nikt nie wie, dlaczego akurat ten blok wybierali. Przecież takich bloków w Tarnowie jest sporo, nawet tutaj, w pobliżu – mówi jedna z mieszkanek.

Pierwszą potwierdzoną przeze mnie ofiarą bloku była młoda kobieta. Miała ona wyskoczyć w 1988 roku. Kolejną ofiarą, dziesięć lat później, był mężczyzna chory na raka. Możliwe, że przed rokiem 1988 również dochodziło do samobójstw.

Ofiary „bloku samobójców”

1988 – samobójstwo młodej dziewczyny
1998 – mężczyzna z Łękawicy chory na raka
Te dwa przypadki potwierdził jeden z mieszkańców osiedla, który pragnie pozostać anonimowy. W Internecie nie ma o nich śladu. Pozostaje nam więc wierzyć na słowo…

Luty 2001 – 16-letni chłopak
https://krakow.naszemiasto.pl/14-ofiara-bloku-samobojcow-w-tarnowie/ar/c16-5273509

Październik 2001 – w zsypie odnaleziono zwłoki 12-letniego Amadeusza (ta sprawa wstrząsnęła Polską, ponieważ związana jest z późniejszą sprawą „Dusicielki z Tarnowa”)
https://wiadomosci.onet.pl/na-tropie/dusicielka-z-tarnowa/v4xw5

Październik 2001 – próba samobójcza 37-latka
https://tarnow.naszemiasto.pl/chcial-skoczyc/ar/c16-5412209

Wrzesień 2008 – wyskoczyła 62-letnia kobieta
https://dziennikpolski24.pl/wiezowiec-desperatow/ar/2490144

Styczeń 2019 – wyskoczył 56-letni mężczyzna

10 czerwca 2019 – fałszywy alarm lub próba samobójcza (niedoszły samobójca zrezygnował z tego aktu przed nadjechaniem pomocy)
https://www.tarnowska.tv/wiadomosci/3394,tarnow-sluzby-postawione-na-nogi-mieszkancy-bloku-samobojcow-alarmowali-w-poniedzialkowy-poranek

Kilka lat temu na ul. Lwowskiej z wieżowca bliźniaczo podobnego do „bloku samobójców” wyskoczyła 53-letnia kobieta. Wówczas niektórzy komentowali: „Chyba chciała skoczyć z tego sławnego wieżowca, pewnie pomyliła bloki”…

Najbardziej zapamiętałem, jak kilka lat temu z dziesiątego piętra rzucił się 16-letni chłopak. Chodził do szkoły średniej. Kiedy giną tacy młodzi, trudno o tym zapomnieć. Straszne też było, gdy po swoim ślubie do domu wracała wraz z gośćmi młoda para i na ich oczach wyskoczył z tego bloku człowiek. No, to mieli potem tamci wesele, nie? Mieszkała też tu taka kobieta, samotna, po sześćdziesiątce, jakieś były kłopoty. Któregoś dnia rzuciła się z dziewiątego piętra – wspomina jeden z mieszkańców bloku.

Kiedy kilka lat temu reporter rozmawiał z jednym z tarnowskich psychiatrów, usłyszał, że niektóre osoby o szczególnych cechach osobowości, mające zamiar rozstać się z życiem, mogą wybierać wieżowiec przy Lwowskiej dlatego, iż są pod wrażeniem krążącej od dawna pogłoski, że jest to „blok samobójców”.

Na całym świecie są szczególne miejsca, które upodobali sobie ludzie chcący odebrać sobie życie: Golden Gate – most samobójców w USA, czy nawet bliżej, w Europie – Wieża Eiffla. Nawet na naszym rodzimym podwórku mamy takie miejsce – Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Przed zamontowaniem krat z jego tarasu rzuciło się aż 7 osób…
Blok na Lwowskiej 59 wydaje się kolejnym takim miejscem cieszącym się złą sławą. Czy samobójcy wybierają ten wieżowiec z powodu rozgłosu, który go dotyczy? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie…

Patrząc na ogłoszenia sprzedaży można zauważyć, że wiele osób próbuje sprzedać swoje mieszkania pod tym adresem. Czy to wina złej sławy bloku, że chcą się ich pozbyć? Z tego co mówił jeden z mieszkańców, który chce pozostać anonimowy, sprzedanie mieszkania w tym miejscu graniczy z cudem…

Wydaje się, że ul. Lwowska cała przesiąknięta jest ciężką atmosferą dziwnych wypadków i śmierci… Może to zwykła ulica, a jedynie my spoglądamy na nią bardziej czujnie przez pryzmat „bloku samobójców”?

Czy to klątwa, fatum, czy zła sława przyciąga kolejnych samobójców?
Czy będą kolejni? Czas pokaże…
Mieszkańcy zastanawiają się, kiedy dojdzie do następnej tragedii…

Opracowała GoSia Nieć
Korekta Magdalena Kot

Wieżowiec ponurych historii


https://www.wykop.pl/wpis/49133661/potrzebuje-pomocy-csiwykop-czy-sa-tu-ludzie-z-tarn/
https://dziennikpolski24.pl/blok-samobojcow/ar/2311382

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments