15- latek zabił 17-letnia siostrę

Gdy brat zabija siostrę…

– Pogodni, skromni. Naprawdę dobrzy ludzie. Mieli tylko tych dwoje dzieci, ale jacy oni byli zdolni. Bardzo dobrze się uczyli. Od marca, odkąd była ta kwarantanna, tego chłopaka w ogóle nie było widać. Mówili, że w domu siedzi, na komputerze gra, ale co robił, nie wiadomo – mówi jedna z sąsiadek.

– U nich na regałach stało mnóstwo zdjęć. Tacy poprzytulani tam byli. Wszyscy się kochali. To jest niemożliwe – wspomina ze smutkiem sąsiad.

Nikt nie był w stanie przewidzieć tej tragedii. To była zwykła rodzina, bez jakichkolwiek znamion patologii. Cieszyła się dobrą opinią w małej społeczności, w której żyła. Głowaczowa to licząca około tysiąca mieszkańców miejscowość na Podkarpaciu.

Wszystko zmieniło się 2 listopada 2020 roku. Tuż przed godziną 18.00 operator numeru 112 odbiera telefon i słyszy:

“Przyjedźcie do Głowaczowej, zabiłem siostrę”.

Rozmowa nie trwała długo…

Policjanci na sygnale ruszyli na miejsce zgłoszenia. Przed domem stał zakrwawiony 15-letni Aleksander M. W dłoni trzymał nóż, który na polecenie funkcjonariuszy rzucił na ziemię. W piwnicy policjanci dokonali makabrycznego odkrycia. Znajdowało się tam zmasakrowane ciało jego niespełna 18-letniej siostry Natalki. Dziewczyna wkrótce miała obchodzić urodziny. Nie było jej jednak dane stać się pełnoprawną dorosłą…

– Do śmierci 18-latki doszło najprawdopodobniej między godziną 17.00 a 18.00. W pewnym momencie 15-letni chłopiec wtargnął do pokoju swojej siostry i zaczął ją bić drewnianym kijem, a chwilę później zadawał ciosy nożem. Następnie przeciągnął ofiarę przez cały dom, umieszczając ją w piwnicy. Jak wstępnie ustaliliśmy, rodziców rodzeństwa nie było wtedy w domu [byli w kościele – przyp. red.] (…)Rany miała na głowie, plecach, w okolicach wątroby, na nogach– mówił Jacek Żak z Prokuratury Rejonowej w Dębicy*.
Śledczy zabezpieczyli komputer chłopaka i notatnik, w którym Aleksander zapisywał swoje przemyślenia.

– Jego stan psychiczny pogarszał się w ostatnich dniach. Jak wynika z zapisków, ostatnich kilkanaście kartek jest bardzo niepokojących. Nastolatek pisał jak osoba w depresji. Podkreślał, że musi zrobić krzywdę członkom rodziny. Na szczycie listy była jego siostra – informował prokurator Jacek Żak.

Aleksander natychmiast przyznał się do winy, a policjantom po zatrzymaniu powiedział, że słyszał “jakieś głosy”, które „kazały mu zabić Natalię”. Cała miejscowość była wstrząśnięta tym, co się wydarzyło. Nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego coś takiego miało miejsce w tej przykładnej rodzinie, w spokojnej miejscowości…

– To była normalna rodzina. On niepozorny, niewiele ponad 150 cm wzrostu, na zdjęciach rodzinnych uśmiechnięty. Żadnych poważnych konfliktów między rodzeństwem nie było. W ostatnim czasie 15-latek był wyciszony, zamknięty w sobie – mówił jeden ze śledczych.

– Ojciec tam pracował, często koło domu go widziałem, jak trawę kosił. Wszyscy się kłaniali. Tam nigdy nawet żadnych awantur nie było. Bardzo zdolne dzieci. Oboje super wykształceni. Zawsze mieli pasek na świadectwie. Ten Olek, to jako dziecko chorował na raka. Zbierano pieniądze na leczenie, pokonał chorobę. Dostał drugie życie, żeby zabrać je siostrze. Niech mu Bóg wybaczy. Tak pójść do kościoła i w jednej chwili stracić dwoje dzieci. Biedna ta rodzina – wspomina jeden z sąsiadów.

Nie są znane motywy zbrodni, nie ustalono też, co kierowało nastolatkiem. W początkowej fazie śledztwa nie było wiadomo czy nastolatek za swoje czyny będzie odpowiadał jako nieletni, czy jako dorosły. Został on umieszczony w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące.

– Nie był pijany, nie stwierdzono u niego żadnych środków odurzających – podkreślił prokurator Jacek Żak z Prokuratury Rejonowej w Dębicy.

Aleksander jako dziecko bardzo poważnie chorował, był leczony onkologicznie i nefrologicznie. Wtedy w ratowaniu jego życia pomogło wiele osób dobrej woli. Rodzicom udało się wygrać z chorobą syna… To, w świetle późniejszych wydarzeń, wydaje się być cierpką ironią.

– To podwójny dramat rodziców. Mieli dwójkę dzieci. Teraz nie mają córki i na długie lata stracą syna – mówił jeden ze śledczych.

Zabezpieczony przez śledczych pamiętnik Aleksandra odkrył jego tajemnice…

– W notatkach 15-latka natrafiono na listę dziewiętnastu osób, którym najprawdopodobniej chłopak chciał zrobić krzywdę. Siostra Natalia była na pierwszym miejscu – informował prokurator Jacek Żak.

Na liście śmierci Aleksandra pojawiały się dwa nazwiska. Głównie były to osoby z jego najbliższej rodziny. W chwili zatrzymania, pamiętnik miał przy sobie. Zdążył w nim zapisać 30-40 stron. Po zapiskach w nim zawartych można było wnioskować, że stan chłopca stopniowo ulegał pogorszeniu.

– Oprócz treści, z których wynikało, że zamierza zrobić krzywdę swoim najbliższym, w zeszycie były związane z tym rysunki, a także opisy czynności seksualnych i przypisana do nich punktacja – mówił nam już wcześniej prokurator Jacek Żak.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie, sędzia Tomasz Mucha poinformował, że biegli uznali, iż do uzyskania pełnego rozpoznania stanu psychicznego nastolatka konieczne jest przeprowadzenie obserwacji w warunkach szpitalnych.

„Taka obserwacja trwa z reguły 4 tygodnie, ale może zostać, na wniosek biegłych, przedłużona do 6 tygodni. Tym razem biegli od razu zawnioskowali o obserwację trwającą 6 tygodni” – wyjaśnia portal Polsat News.

Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie pod koniec grudnia podał wstępne wyniki sekcji zwłok Natalii:

– Bezpośrednią przyczyną śmierci ofiary było wykrwawienie. Nastąpiło po uszkodzeniu aorty ostrym narzędziem – przekazuje Tomasz Mucha, sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie i zarazem rzecznik prasowy.

Jeśli Aleksander, decyzją sądu, zostanie sądzony jako dorosły, może otrzymać maksymalną karę 25 lat pozbawienia wolności. Jeśli jednak stanie się inaczej, chłopakowi grozi najwyżej „poprawczak” do 21. roku życia. W tym momencie najpewniej trwa jeszcze obserwacja psychiatryczna nastolatka. Może jej wyniki pomogą nam uzyskać odpowiedzi na kilka pytań. Przede wszystkim na to najważniejsze:
Dlaczego brat zabił siostrę?

Opracowała GoSia Nieć
Korekta Magdalena Kot

*Fragmenty wypowiedzi prok. Jacka Żaka z Prokuratury Rejonowej w Dębicy.
https://tvn24.pl/krakow/glowaczowa-nastolatek-podejrzany-o-zabojstwo-siostry-trafi-do-szpitala-4780533

15-latek zabił siostrę. Chciał mordować dalej?


https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-12-11/15-letni-aleksander-zabil-siostre-jest-wniosek-psychiatrow/

Wyniki sekcji zwłok zamordowanej nastolatki. „Wykrwawienie po ciosie ostrym narzędziem”


https://www.se.pl/rzeszow/brat-zaszlachtowal-sliczna-natalie-co-napisal-w-swoich-pamietnikach-wideo-galeria-aa-gtPP-byBG-XZzy.html

Makabryczna zbrodnia pod Dębicą! 15-latek zabił 17-letnią siostrę!

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments