Ksiądz pedofil z Gorlic

Ksiądz Andrzej M. w Gorlicach jest niemal legendą. Był proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli, postawił kościół. Do dziś wiele osób milczy na temat jego ciemnej strony…

Skandal wokół księdza wybuchnął po publikacji reportażu w „Dużym Formacie”. Sprawa nie jest nowa, ale odżyła ze zdwojoną siłą. Kapłan trafił na mapę kościelnej pedofilii już w 2018 roku. Siedem lat temu pierwsze oskarżenia wysunął jezuita o. Krzysztof Mądel…

Ksiądz Andrzej od 11 lat przebywa na emeryturze. Mimo, że nie pełni oficjalnych funkcji, dotąd udzielał się w swojej parafii. Brał udział w uroczystościach i chętnie zasiadał w konfesjonale.

Wśród spowiadających się dzieci duchowny zasłynął szczegółowym opowiadaniem o nocnych polucjach i wypytywaniem, jak zgrzeszyły przeciwko VI przykazaniu. Jednak opowieści, teraz już dorosłych ludzi, są bardzo poruszające… Wielu z nich od tego czasu nie chodzi do spowiedzi i do kościoła. Jedna z ofiar mówi:

„Chronię rodzinę przed kościołem, tak jak mogę, bo w moich oczach to instytucja skompromitowana. A wiarę szanuję i nie mam do niej nic.”

Inna:
„Do kościoła chodzę bardzo rzadko, jednak jestem pewna, nigdy już nie uklęknę w konfesjonale. Wiara jest dla mnie nadal bardzo ważna, ale swoje grzechy wyznaję sama, Bogu, w czasie codziennej wieczornej modlitwy. Nie potrzebuję pośredników. Nie ufam im.”

Posłuchajcie ofiar…

Ministrant
„Miałem 12 lat. M. kazał mi zostać po mszy w zakrystii. Powiedział, że chyba dawno nie byłem u spowiedzi i pewnie w tym wieku dużo się u mnie dzieje. Siedział na krześle i mnie też kazał usiąść obok. Wypytywał, czy oglądam pornograficzne gazety. Mimo że zaprzeczyłem, tłumaczył, że kiedy mężczyzna widzi kobiece piersi, to do członka napływa krew i członek się podnosi. Jeśli sobie pomoże ręką, to dojdzie do wytrysku. Zapytał, jakie zdjęcia by mnie podnieciły. Cycki czy penis? Po latach zdałem sobie sprawę, że on mnie instruował do grzechu, a nie przestrzegał przed nim”

Spowiedź
– Twój tatuś wkłada ci palce do c***i? Na pewno to robi. Lubisz to? – pyta 9-letnią wówczas Małgosię ksiądz Andrzej.
– Nie, proszę księdza, tatuś niczego takiego nie robi – odpowiada dziewczynka.
I dalej: – Na pewno wkłada ci paluszki. Podnieca cię to? Lubisz wytrysk tatusia na swojej c***e?
Gdy dziewczynka uparcie zaprzecza, ksiądz wpada w złość:
– Ty kłamczucho. Za to, że kłamiesz i przysięgasz, nie dam ci rozgrzeszenia.

Małgorzata (37 lat) nie chce wspominać księdza Andrzeja. O skandalicznej spowiedzi przeprowadzonej przez duchownego opowiada jej matka:

„Małgosia zbierała dziewięć pierwszych piątków miesiąca. Trzeba było pójść do spowiedzi i przyjąć komunię. Ksiądz dawał pieczątkę na karteczce. Pamiętam, że to był siódmy pierwszy piątek; tego nigdy nie zapomnę. Widziałam przez okno, jak moje dziecko wraca z kościoła zdruzgotane”.

Kobieta wypytała córkę o spowiedź i natychmiast pojechała na plebanię. Ksiądz jednak uciekł na zakrystię. Sprawa nie trafiła na policję.

Jezuita
„Jako dziecko byłem molestowany przez księdza. Brał mnie na kolana, podniecał się, mówił, żebym się rozbierał. W pewnym momencie się zbuntowałem. Jako dorosły człowiek wyparłem to z pamięci…”

Krzysiu, czy ty ruszasz sobie rączką peniska? – pyta chłopczyka ksiądz Andrzej M.
– Nie, nie.
– Na pewno nie dotykasz się tam?”
Ksiądz pytał chłopca, dlaczego oglądał filmy dla dorosłych. Nie słuchając zaprzeczeń chłopczyka, mówi:
– Co oni sobie robili w tym filmie? Gdzie pan całował panią?
Brał mnie na kolana i tak sadzał, że czułem jego erekcję. Po opowiastkach szedł do łazienki

Lekcja religii
Matusz (47 lat) spowiadał się u księdza parę razy, ale pytania, na które musiał odpowiadać, kręciły się wokół podglądania rodziców, siostry i generalnie seksu…

„Nie chcę wdawać się w szczegóły. Z perspektywy czasu nie mam już żalu do księdza M., natomiast mam do gorlickich duchownych, którzy tyle lat tkwią w hipokryzji bez cienia refleksji. To, co mnie najbardziej uderzało, to wspomnienie przerywanych przez księdza M. lekcji religii i wybierania sobie dzieciaka do rozmowy na kolanku. Mina prowadzącego lekcje religii kamienna, a ksiądz M. wybierał dziecko, tak jak się wybiera pomidory w markecie”

Spowiedź przed ślubem
Teresy (38 lat) piętnaście lat temu miała zostać świadkiem na ślubie kościelnym. Więc musiała pójść do spowiedzi. Tak wspomina ten sakrament u księdza Andrzeja:

„To, co pamiętam to fakt, że ksiądz zupełnie nie słuchał, co do niego mówiłam. Ja uklękłam przy konfesjonale z całym, przecież niewielkim, bagażem, jaki miałam. On chciał tylko jednego, wyznań na temat chorych kontaktów z rodzeństwem. Wypytywał, czy mam braci, czy bawimy się nieskromnie i czy sprawia mi to przyjemność. Zamarłam, gdy zapytał, czy tato mnie dotyka w miejscach intymnych.”

Spowiedź się przeciągała. Ksiądz w końcu wymusić na kobiecie przyznanie się do grzechów, których ona nie popełniła.

„Dręczona pytaniami w końcu po prostu skłamałam, że popełniłam grzechy, które on mi wmawiał – dopowiada. – W mojej głowie była tylko jedna myśl, wybiec z kościoła. Nie pamiętam nawet, czy dostałam rozgrzeszenie, czy zadał mi jakąś pokutę.”

Rozmowa
W czasie rozmowy z dziennikarzem Marcinem Wójcikiem
duchowny twierdził, że nie powinno wracać do tych spraw, ponieważ za ich rozdmuchaniem stoją komuniści.

– Ale jezuita Mądel, któremu opowiadał ksiądz o polucji i masturbacji, nie jest komunistą. Dziewczynka, której podczas spowiedzi mówił ksiądz o »paluszkach tatusia w c***e«, też nie była komunistką. Podobnie dziewczynka, której ksiądz wmawiał, że wącha majtki rodziców. Ministranci z Gorlic i Zalasowej, których brał ksiądz na kolana i sadzał na swoim członku, też nie byli komunistami– odpowiedział dziennikarz

Ksiądz zaznacza, że „nigdy nie doszło do żadnych czynów”. Na stwierdzenie dziennikarza, że „można gwałcić bez czynów”, odpowiada:
Jak już mówiłem, robić, niczego nie robiłem. Żem o różne sprawy pytał, nie przeczę. – mówi ksiądz Andrzej i dodaje, że „wyczuwał, iż dzieci mają problemy seksualne”

Sprawa jest czysta i zamknięta – ocenia.

Postępowanie
Wobec ks. Andrzeja toczy się wstępne dochodzenie kanoniczne. Jego głównym celem jest zebranie informacji w celu powiadomienia Stolicy Apostolskiej, która podejmie dalsze kroki

Decyzję o losie emerytowanego proboszcza podjął Biskup Rzeszowski Jan Wątroba. Zakaz wszedł w życie 2 marca 2020 roku. Poza przeprowadzaniem spowiedzi księdzu nie wolno również publicznie sprawować pozostałych sakramentów.

„Osoby poszkodowane i posiadające informacje na temat nadużyć prosimy o zgłoszenie się do delegata ds. wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez osoby duchowne (ks. Piotr Steczkowski, tel. 17 852 44 17; email: kanclerz@diecezja.rzeszow.pl) – napisał ks. Piotr Steczkowski na stronie Diecezji Rzeszowskiej”
(pisownia oryginalna).

Opracowała GoSia Nieć

https://wtv.pl/ksiadz-020320-ws-relacja-wykorzystywanych-dzieci
https://polskatimes.pl/gorlice-ksiedza-muche-podczas-spowiedzi-interesowal-seks-i-niezdrowe-relacje-w-rodzinie/ar/c1-14834054
https://wtv.pl/ksiadz-020320-ws-relacja-wykorzystywanych-dzieci
https://gazetakrakowska.pl/kaplan-z-gorlic-trafil-na-mape-koscielnej-pedofilii-choc-jego-sprawa-nigdy-nie-byla-w-zainteresowaniu-organow-scigania/ar/13572884
https://nowysacz.naszemiasto.pl/tag/ksiadz-pedofil-gorlice
https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,21210057,pedofilia-w-kosciele-ksiadz-gwalcil-13-latke-nadal-odprawia.html

Doświadczyłeś przemocy seksualnej od ludzi Kościoła?? Chcesz o tym porozmawiać?? Wsparcie znajdziesz na:
https://zranieni.info

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments