DARK WEB

Niemal każdy z nas chyba słyszał o Dark Webie. Jeżeli nie, to tylko wspomnę, że jest to celowo ukryta część internetu, do której dostęp mamy jedynie przy użyciu specjalnego oprogramowania.

Wiele osób uważa, że dzieją się tam same złe rzeczy i jest to witryna wyłącznie dla zwyrodnialców. Jednak prawda jest taka, że Dark Web jest dedykowany 3 typom ludzi. Należą do nich wspominani zwyrole, ale i osoby paranoicznie dbające o swoją prywatność oraz ciekawscy.

W ciemnej sieci są na przykład: normalny Facebook, który nie śledzi naszej historii przeglądania, witryny z linkami do badań naukowych, rozbudowane strony dla wielbicieli kotów oraz psów (fakty, urocze zdjęcia, porady dla właścicieli), strona poświęcona gifowi z tańczącym Jezusem i wiele innych zwyczajnych stron. Z Dark Webu można korzystać jak z normalnej sieci (jednak mimo wszystko absolutnie do tego nie zachęcam).

Warto wspomnieć, że Dark Web zrobił wiele dobrego dla ludzi podczas Arabskiej Wiosny. Było to wówczas ich niemalże jedyne okno na świat.

Ale do rzeczy…

Co z tych nielegalnych rzeczy można kupić na Dark Webie?

TRADYCYJNY CZARNY RYNEK → to chyba najbardziej oczywisty element ciemnej sieci – od narkotyków z całego świata, przez broń, po egzotyczne zwierzęta.

PRODUKTY Z LUDZI → paski, chrupki, mięso na kotlety, kapelusze, rękawiczki – generalnie można znaleźć wszystko wykonane z ludzkich części. Tego typu strony utrzymują się głównie ze stałych klientów.

USŁUGI PŁATNEGO MORDERCY → za 1 Bitcoina w górę można zlecić morderstwo. Jest tylko jedna zasada – nie można zlecić morderstwa osób poniżej 16ego roku życia oraz ważnych polityków. Jest jednak bardzo duże prawdopodobieństwo, że wszystkie oferty są oszustwami. Z tego co mi wiadomo, nie ma żadnego zweryfikowanego płatnego mordercy.

USŁUGI HAKERA → można zlecić atak hakerski. Hakerzy w przeciwieństwie do płatnych, rzekomych morderców nie kierują się grupowo żadnym kodeksem moralnym.

DZIWNE PRZEDMIOTY → nie za bardzo wiem w jakiej kategorii mogę to umieścić, ale na Dark Webie można kupić posągi i statuetki, w których rzekomo są zaklęte duchy, demony.

Wszelkie płatności dokonuje się za pomocą kryptowalut, dzięki czemu po tego typu transakcjach nie pozostaje żaden ślad. Powszechną metodą (zwłaszcza w Europie wschodniej) są „martwe krople” – kupujący wysyła gotówkę w określone miejsce, a następnie odbiera paczkę w innym, dzięki czemu kupujący i sprzedawca nie muszą się spotykać.

A co można zobaczyć lub usłyszeć?

ZDJĘCIA PŁODÓW → na zwykłej wyszukiwarce też można zobaczyć takie rzeczy, ale tutaj tego jest multum – płody w najróżniejszym stanie, preparaty oraz zdjęcia martwych dzieci.

MARTWI LUDZIE → strony dedykowane nekrofilom publikują zdjęcia ludzi w trumnach, kostnicach, domach pogrzebowych oraz z pogrzebów przed zamknięciem trumny.

KOSTNICA GWIAZD → to nic innego jak specjalna strona ze zdjęciami i nagraniami sławnych, ale martwych ludzi.

PORNOGRAFIA → 80% Dark Webu to pornografia dziecięca. Znajdą się również filmiki dla nekrofili, zoofili oraz dendrofili.

MASAKRA W NANJING → jedno z najokropniejszych wydarzeń w historii ludzkości doczekało się własnej witryny. Można zobaczyć tam między innymi makabryczne zdjęcia oraz opisy.

ZNĘCANIE NAD ZWIERZĘTAMI → można znaleźć nagrania z ubojów rytualnych i innych naprawdę drastycznych rzeczy robionych z różnymi gatunkami zwierząt.

FORA DLA KANIBALI → na nich można znaleźć przepisy kulinarne, wyznania kanibali (swego rodzaju pamiętniki) oraz ogłoszenia typu “sprzedam tułów na części”.

OSTATNIE SŁOWA → są strony, na których można usłyszeć między innymi ostatnie komunikaty od pilotów rozbitych, czy zagubionych samolotów i ostatnie słowa seryjnych morderców przed egzekucjami (można odnaleźć również nagrania egzekucji).

PUDEŁKO PEDORA → witrynę prowadzi grupa hakerów, która bawi się w łowców pedofili. Śledzony jest tam adres IP zboczeńców.

Jednak mając oprogramowanie, nie wystarczy tylko wejść na Dark Web, aby zdobyć co nielegalnego. Twórcy mrocznych stron, udostępniający nielegalne treści, mogą chronić swoje witryny hasłem lub ograniczać ruch do listy wstępnie zatwierdzonych adresów IP. Dzięki temu można uniknąć wykrycia przez odpowiednie służby.

Wbrew plotkom – nie funkcjonuje w ciemnej sieci coś takiego jak “czerwone pokoje”. Nie miałoby to nawet prawa bytu, ze względu na to, że przez przekaźnik TOR nie można nic w taki sposób przesyłać, by można było to normalnie oglądać. Przesyłanie strumieniowe idzie bardzo wolno i w niskiej jakości. Nie ma czegoś takiego też, jak eksperymenty na ludziach, czy zakup seksualnej niewolnicy. Wszystko to, to są pasty.

Opracowała Karolina Koźlak

Bibliografia:
https://pl.quora.com/

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments