Psychopatyczna morderczyni ze szkolnej ławki

Zazwyczaj dzieciom przypisujemy szczerość , dobroć i niewinność. A niektóre zachowania szkolne dzieci przypisuje się złemu wychowaniu i nieudolności rodzicielskiej. Ja aż tak rodziców nie obciążam. Wiadomo błędy wychowawcze są przyczyną niektórych zachowań dzieci ale czy zawsze ? Czy dziecko może być psychopatycznym mordercą ? Historia pokazuje nam że i owszem i to na całym świecie są dzieci zabójcy mogące stanąć w szranki z najbardziej znanymi zabójcami świata. Co jakiś czas przedstawimy Wam taką postać.

Mary Flora Bell od początku sprawiała dziwne wrażenie urodziła się w robotniczej dzielnicy 26 maja1957 roku Newcastle upon Tyne . Była podobno dzieckiem nastoletniej prostytutki, matka na pewno nie obdarzała jej wielkim uczuciem a mówi się, że nawet próbowała ją zabić. Dziewczynka ma łagodna twarzyczkę i błękitne nieco niepokojące spojrzenie. Ludzie, którzy ja znają mówią, że sprawia dziwne wrażenie, dręczenie zwierząt sprawiało jej zawsze ogromną satysfakcję. Na sumieniu miała oczywiście niejeden wybryk.
25 maja 1968 roku w opuszczonym budynku znaleziono zwłoki 4 letniego chłopczyka Martina Browna . Na początku ciężko było ustalić przyczynę śmierci podejrzewano zaczadzenie. Natomiast zachowanie Mary na pogrzebie zwróciło uwagę wielu osób . Jakiś czas później obrabowano miejscowe przedszkole a na miejscu policja znalazła karteczkę z napisem „ morderca jeszcze tu wróci” Ale policja uznała to za żart jakiegoś złodziejaszka. Nie powiązano jeszcze wtedy Mary z tymi zdarzeniami.
31 lipca tego samego roku zgłoszono zaginięcie trzyletniego Briana Howe. Policja znalazła jego zwłoki o godzinie 23:10. Były przykryte trawą i chwastami. Chłopiec został uduszony. W pobliżu znajdowała się para rozbitych nożyc i pukiel włosów. Zwłoki dziecka miały ślady cięcia na udach i okaleczone genitalia. Policja stwierdziła ponadto, że morderca musiał wrócić na miejsce zdarzenia już po uduszeniu ofiary – okaleczenia zostały dokonane później. Ciało dziecka posypane było trawa i polnymi kwiatkami to właśnie skierowało podejrzenia policji na trop, że za zabójstwem może stać dziecko. Powiązano z tym również sprawę Marina Browna.
Przesłuchają dzieci z okolicy w tym właśnie Mary oraz jej przyjaciółkę Normę. Norma opowiada policji, że to Mary zabiła chłopca na jej oczach. Przesłuchiwana Mary cały czas plącze się w zeznaniach najpierw mówi, że widziała chłopczyka w towarzystwie jakiegoś innego dziecka, potem, że to ona go zabiła , następnie wycofuje swoje zeznania. Policja ma problem, jak potraktować zeznania dziewczynki ma bowiem opinie mitomanki.
Mary i Norma zostały aresztowane i umieszczone na posterunku policji Newcastle West.
Prokurator Rudolph Lyons od początku sugerował powiązanie dwóch morderstw, wskazując na podobne postępowanie wobec rodzin ofiar: niestosowne zachowanie podczas pogrzebów, nękanie pytaniami i kartka w dziecięcym pokoju. Był to jedyny dowód przeciw Normie, gdyż rozpoznano jej pismo. Dowodami winy Mary były szare włókna z jej sukienki na ubraniach chłopców, zaś na butach Briana znaleziono bordowe nitki ze spódnicy Normy.
W grudniu 1968 roku Mary stanęła przed sądem uznana za winną nieumyślnego spowodowania śmierci z uwagi na fakt, że miała ograniczona poczytalność. Oparto się na badaniach psychiatrycznych, które wykazały cechy psychopatii. Dziewczynka jednak nie trafiła do więzienia a do zakładu poprawczego gdzie była jedyną wychowanką płci żeńskiej. Norma została uniewinniona. Uznano że była pod wpływem Mary i sama nie była w stanie dokonac takiego czynu.
W 1979 roku Mary Bell uciekła na krótko z otwartego zakładu.
Mary Bell wyszła na wolność 14 maja 1980 w wieku 23 lat. Przyznano jej nową tożsamość, by mogła rozpocząć nowe życie ze swoją córką (ur. 1984). Córka nie wiedziała nic o przeszłości swej matki, dopóki miejsce ich pobytu nie zostało wykryte przez dziennikarzy. Władze starały się zachować anonimowość dziecka aż do osiągnięcia przez nie pełnoletności. 21 maja 2003 brytyjski sąd najwyższy przyznał im dożywotnią ochronę.
Autor : Renata
Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Archiwum
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments